Obraz i rama po konserwacji, 2012.

Madonna Różańcowa adorowana przez kartuzów, Francisco de Zurbarán, ok. 1638-1639, wł. Fundacji im. Raczyńskich - konserwacja obrazu 

W styczniu 2012 roku po gruntownej konserwacji, powrócił na Galerię Sztuki Obcej jeden z najcenniejszych i najpiękniejszych obrazów Madonna Różańcowa adorowana przez kartuzów (wł. Fundacji im. Raczyńskich przy MNP), dzieło hiszpańskiego malarza Francisco de Zurbarána. Prace konserwatorskie, trwające 7 miesięcy przeprowadzono w Pracowni Konserwacji Malarstwa Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Lico obrazu przed konserwacją w świetle białym. Widoczny pożółkły werniks i pociemniałe retusze.
Lico obrazu przed konserwacją w świetle UV. Widoczna niejednorodna warstwa werniksu i liczne retusze w postaci nieregularnych ciemnych plam.
Fragment obrazu w świetle białym (A) i RTG (B). Na zdjęciu RTG zaznaczono żółtym konturem rączkę Dzieciątka - przed zmianą kompozycji przez malarza.
Zdjęcia przekrojów poprzecznych pobranych próbek.

Obraz namalowany został w latach 1638-39 dla zakonu Kartuzów w Jerez de la Frontera w Hiszpanii. Po sekularyzacji klasztoru w roku 1835, w niedługim czasie, jego właścicielem stał się król Francji Ludwik Filip, który umieścił go w swojej paryskiej galerii w Luwrze. Obecność obrazu w poznańskim Muzeum Narodowym zawdzięczamy kolekcjonerowi, hrabiemu Atanazemu Raczyńskiemu, który zakupił go w 1853 roku na aukcji w Londynie, na której wysprzedawano obrazy pochodzące z kolekcji Ludwika Filipa. Płótno eksponowane jest w poznańskim muzeum od 1903 roku.

Dokładnie nie wiadomo kiedy obraz poddany został pierwszej konserwacji. Prawdopodobnie wykonano ją jeszcze w XIX w. i dotyczyła ona głównie wzmocnienia podłoża (płótna) poprzez wykonanie dublażu, czyli podklejenie obrazu od odwrocia drugim płótnem. Wykonano również uzupełnienia brakującej warstwy zaprawy i warstwy malarskiej czyli tzw. retusze. Na przestrzeni lat obraz był wielokrotnie pokrywany werniksem, a retusze, które z czasem ciemniały i zmieniały kolor były poprawiane. Wszystkie te wtórne  nawarstwienia uwidoczniły się na licu. Pożółkłe z czasem werniksy zmieniły oryginalną kolorystykę obrazu, nadając mu żółtawy ton. Obraz pozbawiony był głębi, świetlistości i intensywności koloru. Liczne rozległe, pociemniałe i zmienione kolorystycznie retusze, widoczne na całej powierzchni, bardzo zakłócały estetyczny odbiór obrazu.

Głównym celem, podjętych w maju 2011 roku, prac konserwatorskich było przywrócenie dziełu oryginalnej kolorystyki i jego walorów malarskich. Prace zostały poprzedzone dokładnymi badaniami  fizyko-chemicznymi: w promieniach ultrafioletowych, podczerwieni i rentgenowskich. W Pracowni Badań Technologiczno- Konserwatorskich  MNP wykonano również badania chemiczne zaprawy, spoiwa i pigmentów oraz przeanalizowano stratygrafię warstw. Pozwoliło to dokładniej określić budowę technologiczną obrazu. Zauważone zostały i potwierdzone badaniami w promieniach rentgenowskich pewne zmiany autorskie kompozycji w obrębie postaci Marii i Dzieciątka.

Prace konserwatorskie zaczęto od oczyszczenia warstwy malarskiej z brudu powierzchniowego. Następnym zadaniem było usuwanie nawarstwień werniksu, które zostało poprzedzone próbami skomponowania odpowiedniej mieszaniny rozpuszczalników organicznych. Kolejnym etapem było całkowite usunięcie wcześniejszych retuszy oraz wykonanie korekty niektórych kitów z poprzednich konserwacji, będących uzupełnieniem brakującej warstwy zaprawy. Najważniejszym etapem konserwacji było uzupełnienie warstwy malarskiej, tzw. punktowanie.

Bardzo pracochłonnym  zadaniem było scalenie rozległych ubytków warstwy malarskiej w partii twarzy zakonników oraz w obrębie sukni Madonny. Uzupełnienia wykonano farbami żywicznymi, metodą naśladowczą w stosunku do oryginału. Na zakończenie prac obraz pokryto werniksem i umieszczono w ramie którą także poddano renowacji.

Konserwację ramy przeprowadzono w muzealnej Pracowni Konserwacji Ram i Pozłotnictwa. Celem prac konserwatorskich przy ramie do obrazu było przywrócenie jej pierwotnego wyglądu przy zastosowaniu oryginalnych technik pozłotniczych.

Prace zaczęto od zmycia starego, pociemniałego szelaku (odmiana żywicy naturalnej) i usunięcia wtórnych kitów. Następnie uzupełniono ubytki w gruncie oraz ornamencie tzw. masą ramiarską i gipsem ceramicznym. Rekonstrukcję warstwy pozłoty wykonano złotem i srebrem płatkowym w technice połyskowej i matowej. Naprawę narożnikowych ornamentów ołowiowo-cynowych zlecono odlewni gdzie zrekonstruowano ubytki oraz zlutowano luźne fragmenty. Po zamocowaniu górnej blendy, powierzchnie srebrzone zabezpieczono dwukrotnie szelakiem rubinowym.

Fragment obrazu przed konserwacją (A) i w trakcie usuwania pożółkłych werniksów i pociemniałych retuszy(B).

Zespół konserwatorski

Prace konserwatorskie przy obrazie: mgr Hanna Kutzner i mgr Teresa Kozioł

Renowacja ramy: Marek Peda, mgr Ewa Maliczak, mgr Łucja Błażeczek oraz Mariusz Drewniak

Badania technologiczne: mgr Anna Michnikowska

Fragment obrazu w świetle białym (A) i w świetle UV (B), w trakcie usuwania pożółkłego werniksu i retuszy.
Fragm. obrazu przed konserwacją: widoczne rozległe pociemniałe retusze i pożółkły werniks (A). Ten sam fragment po usunięciu werniksu, retuszy i korekcie kitów założonych w miejscach ubytków warstwy zaprawy (B). Twarze Kartuzów po scaleniu ubytków warstwy malarskiej (C).
Fragm. obrazu przed konserwacją: widoczne rozległe pociemniałe retusze i pożółkły werniks (A). Fragm. sukni Matki Boskiej po usunięciu werniksu, retuszy i korekcie kitów założonych w miejscach ubytków warstwy zaprawy (B). Suknia po scaleniu ubytków warstwy malarskiej (C).
Konserwatorzy przy pracy.
Fragment ramy i ornamentu w trakcie konserwacji. Listwa po zmyciu pociemniałego szelaku z widoczną warstwą srebra płatkowego (A). Ornament narożnikowy/ołowiowo cynowy/ przed rekonstrukcją (B).
Montaż górnej blendy.