|
Jeden
z czołowych reprezentantów modernizmu, Gustaw Gwozdecki
(1880-1935), okrzyknięty przez krytykę mianem polskiego
„fowisty”, wybitny współtwórca wielonarodowej
École de Paris, zasłużony działacz organizacji
polonijnych, po ponad pół wieku zapomnienia ma szansę
powrócić i zająć od dawna należne mu miejsce na kartach
polskiej historii sztuki i kultury. Przygotowana przez
Muzeum Narodowe w Poznaniu wystawa monograficzna, ukazuje po
raz pierwszy po wojnie całokształt wielostronnej i złożonej
twórczość tego „wędrującego”
artysty, działającego od
początku XX wieku w kraju, a następnie w Paryżu i Nowym
Jorku.
Na
wystawie pokazane zostały prawie wszystkie zachowane prace
Gwozdeckiego znajdujące się w kolekcjach publicznych i
prywatnych w kraju, Francji
i Stanach
Zjednoczonych – ogółem ok. 170 obiektów:
50 obrazów olejnych, 120 prac na papierze –
rysunki (w tym po raz pierwszy w całości kolekcja Fundacji
Kościuszkowskiej), akwarele, gwasze i grafika oraz jedyna
istniejąca rzeźba. Integralną część wystawy stanowi próba
„odtworzenia” zaginionego dorobku rzeźbiarskiego
w formie fotograficznych reprodukcji. Tak pomyślana
ekspozycja ukazuje po raz pierwszy w dziejach polskiego
wystawiennictwa bogactwo i różnorodność twórczości Gustawa
Gwozdeckiego, który pozostaje jak dotąd niekwestionowaną,
a jednocześnie jedną z najbardziej niedocenionych
indywidualności w sztuce polskiej okresu modernizmu i międzywojnia.
Pozwala ona prześledzić główne wątki tematyczne oeuvre
artysty
w chronologicznym przebiegu, ale i w jego najcenniejszych
artystycznie odsłonach. Wystawie towarzyszy katalog
dzieł wszystkich Gwozdeckiego,
który stanowi pierwsze pełne naukowe opracowanie jego dzieł
istniejących i zaginionych. Organizatorzy
mają nadzieję, że wystawa i katalog wypełnią istotną
lukę w historii nowoczesnej sztuki polskiej i w badaniach
nad wkładem artystów z Polski do sztuki europejskiej oraz
przyczynią się do odnalezienia choćby części prac
artysty, uznanych dziś za zaginione.

Gustaw
Gwozdecki urodził się 23 maja 1880 r. w Warszawie w
rodzinie o bogatych tradycjach teatralnych. Około 1898 r.
udał się do Monachium i tam studiował w prywatnych szkołach
Stanisława Grocholskiego i Antona Ažbègo.
Mając za sobą pierwsze doświadczenia
postimpresjonistyczne i sukcesy odniesione wystawianymi w
monachijskim Kunstvereinie studiami plenerowymi, wstąpił
na scenę polskiej sztuki około 1900 r., w momencie przełomowym
i zwrotnym. W latach 1900-1901, kontynuował naukę w kraju,
prawdopodobnie w krakowskiej klasie Jana Stanisławskiego
oraz w prywatnej szkole Konrada Krzyżanowskiego w
Warszawie. Znaczenie najistotniejsze i kluczowe dla jego życia
i sztuki miało entuzjastyczne przyjęcie modernistycznej
koncepcji twórcy głoszonej przez Stanisława
Przybyszewskiego oraz poznanie za jego pośrednictwem sztuki
Edvarda Muncha. Gwozdecki kształtowany zarówno przez środowiska
warszawskie jak i krakowskie, stał się wkrótce jednym z głównych,
obok Wojciecha Weissa i Witolda Wojtkiewicza, młodych
reprezentantów modernizmu i wczesnego ekspresjonizmu.
!!!
KATALOG!!!
!!!KATALOG!!!
Gwozdecki
przyjechał po raz pierwszy do Paryża w 1902 r. i wówczas
rozpoczął naukę rzeźby w pracowni Huberta Ponscarme’
a w École des Beaux-Arts, by w roku następnym, już
jako 23-letni stypendysta Towarzystwa Zachęty Sztuk
Pięknych w Warszawie, zamieszkać na stałe (jako jeden z
pierwszych polskich artystów) na Montparnassie. Choć
artysta miał już za sobą bagaż rodzimego symbolizmu i
protoekspresjonistycznych doświadczeń, to nie zdołał
ukształtować jeszcze w tym czasie własnej wizji
artystycznej. W 1904r. zadebiutował w Salonie Jesiennym.
Odtąd regularnie wystawiał swoje obrazy i rzeźby na
paryskich Salonach, jednocześnie obficie obsyłając
wystawy w kraju oraz eksponował swoje prace w Wiedniu i
Berlinie. Był jednym z pierwszych polskich artystów, którzy
dla przeciwdziałania ciążeniu ku rodzimemu symbolizmowi
oparli się na awangardowych wzorach francuskich. Początkowo
przelotnie podczas pobytu w Bretanii w 1905r. zafascynował
go Gauguin i szkoła Pont-Aven, za pośrednictwem twórczości
Władysława Ślewińskiego, następnie już na dłużej
Matisse i fowizm. Gwozdecki jest jedynym polskim artystą,
którego malarstwo czerpiąc z odkryć fowizmu osiągnęło
w latach 1910-1914 pełnię oraz silny wyraz indywidualny.
Do
pierwszych polskich admiratorów i wspierających artystę
krytyków oprócz Antoniego Potockiego, który pisał iż
maluje on promieniami
czystych barw tęczy, należeli związani ze środowiskiem
lwowskim: Artur Schröder,
Marian Olszewski i Władysław Witwicki. Związany z
formistycznym ruchem Leon Chwistek w swych wspomnieniach z
paryskiego Salonu Niezależnych 1912r., wymieniał jednym
tchem nazwisko Gwozdeckiego, obok Picassa i Matisse’
a. Gwozdecki został obdarzony jednocześnie wysoką oceną
awangardowej krytyki francuskiej. Przyjaciółmi oraz gorącymi
zwolennikami jego sztuki, byli krytycy związani z
czasopismem „La Plume”- rówieśnik artysty (ur.
1880r.), poeta polskiego pochodzenia Guillaume Apollinaire,
młody krytyk André
Salmon oraz należący do starszej generacji , wpływowy
Louis Vauxcelles.
Lata
ekspresjonistyczno - fowistycznej fazy to okres największych
sukcesów na paryskiej scenie artystycznej, a należące do
niego dzieła pokazane podczas dwóch wystaw zorganizowanych
przez samego twórcę we własnej pracowni na Montparnassie
(9, Impasse de l’ Astrolabe) w 1912 i 1913r.zyskały
świetne recenzje m. in. Salmona, Apollinaire’a i
Vauxcellesa.
Gwozdecki
był obok Meli Muter i Mojżesza Kislinga bardzo wyrazistą
i barwną postacią wśród polskich artystów tworzących
międzynarodową kolonię artystyczną w Paryżu. Pierwszymi
mistrzami i duchowymi przewodnikami na szerokich wodach
francuskiej sceny artystycznej byli dlań, należący do
starszej generacji, Olga Boznańska i Władysław Ślewiński.
Oprócz Bolesława Biegasa w gronie jego najlepszych
przyjaciół znaleźli się Eugeniusz Zak i Eli Nadelman.
Utrzymywał również ożywione stosunki, głównie na forum
kawiarnianym, z przedstawicielami wielonarodowej cyganerii z
Montparnasse’u, spotykając się z Amedeo Modiglianim,
Giorgiem de Chirico i Pierrem Roy. Gwozdecki znał
Matisse’a i przyjaźnił się z rzeźbiarzem Emilem -
Antoinem Bourdellem, którego pomoc i wsparcie zyskał dla
realizacji swej idei stworzenia polskiej Akademii Malarskiej
zwanej Académie
Polonaise w Paryżu. Chociaż krótkotrwały żywot otwartej
w czerwcu 1914 r. w sercu Montparnassu uczelni przerwał
wybuch pierwszej wojny światowej, to żywiołowa ekspresja
jej założyciela i kierownika, zafascynowała wielu młodych.
Później przez kręgi emigracyjne została uznana jako
„wielki symbol egzystencji” oraz
„intelektualna ambasada Polski we Francji”.

Od
1916r. na zmianę przebywał w Paryżu i Nowym Jorku. Wyjazd
do Ameryki rozpoczął kolejny etap jego rzeczywistej i co
najważniejsze przymusowej, „duchowej”
emigracji. Od
początku lat dwudziestych skłaniał się ku różnym
stylizacjom i ulegał wpływom- m.in. nowego klasycyzmu i
„Nowej Rzeczowości” oraz inspiracjom-
portretami fajumskimi, malarstwem aleksandryjskim,
wyrafinowanym rysunkiem waz greckich, sztuką hinduską czy
japońską. Prace z lat międzywojennych, zwłaszcza od 1927
r., kiedy to artysta po przeszło dziesięcioletniej
nieobecności ponownie zamieszkał na Montparnassie, często
zbliżały się do tego co można określić jako
kwintesencję „łagodnego ekspresjonizmu” École
de Paris, będącego synonimem wysmakowanej sztuki
figuratywnej o znamionach specyficznej stylizacji,
zabarwionej nutą smutku, nostalgii czy wyobcowania. Można
w nich odnaleźć liczne analogie z artystami zaliczanymi do
„Szkoły Paryskiej” jak Modigliani, Kisling,
Zak. Był zawsze artystą eksperymentującym, poszukującym
nowych środków wyrazu do przedstawiania swoich idei
plastycznych. Do najbardziej nowatorskich i oryginalnych
dokonań w okresie powojennym doszedł w rysunkowych i
graficznych seriach aktów i głów. Geneza tych prac, które
należą do najwybitniejszych osiągnięć sytuujących się
w pobliżu, ale i w dystansie do europejskiego nurtu art déco,
tkwiła w młodzieńczej fascynacji teorią linii jako wartości
macierzystej ekspresji plastycznej.
Niezależny
charakter Gwozdeckiego wpłynął również na jego los w
Stanach Zjednoczonych oraz możliwość zachowania własnej
osobowości, wyraźnie odcinającej się od amerykańskiego
środowiska artystycznego. Jako wyraz uznania i osiągnięcia
dość znacznej pozycji w Ameryce było powołanie go na
prezesa nowojorskich Salonów Dorocznych oraz fakt zakupu
jego dzieł przez znanego kolekcjonera Johna Quinna.

Gwozdecki
działając aktywnie w organizacjach polonijnych
m. in. Towarzystwie Artystów Polskich (zyskując
sobie nawet miano nie koronowanego przywódcy) i Kole Artystów
Polskich w Paryżu, czy Komitecie Stosunków Artystycznych
Polsko- Amerykańskich, utrzymywał ciągły kontakt z
artystycznym środowiskiem Krakowa, Zakopanego, Lwowa,
Warszawy i Poznania, niestrudzenie podejmując szereg
inicjatyw propagandowych na rzecz Polski i polskich kolegów
artystów, którzy nazwali go nawet
„Wskrzesicielem”. Był członkiem i brał udział
w wystawach artystycznych stowarzyszeń „Sztuka”
oraz „Rzeźba”. Dowodem uznania dla jego dokonań
i wysokiej pozycji w Paryżu oraz popularności w kręgach
rodzącej się w kraju awangardy, było wybranie go na
„paryskiego patrona” i zaproszenie do udziału w
pierwszych wystąpieniach formistów. Gwozdecki był
indywidualnością dużego formatu, niezależnym twórcą o
dużej samoświadomości artystycznej, który umiał wokół
siebie stworzyć atmosferę fascynacji i zainteresowania.
Artysta
zmarł nagle w swojej paryskiej pracowni na Montparnassie 8
marca 1935r.
Polska
nie upomniała się jednak o swojego artystę i w długim
okresie powojennym Gwozdecki był u nas artystą nieobecnym
i zapomnianym, chociaż za życia był sławny i zawsze
wzbudzał duże zainteresowanie prasy, a liczba wystaw w
kraju i za granicą, w których brał udział jest zdumiewająca.
Przyczyną tego stanu rzeczy stało się zwłaszcza przekreślenie
przez wybuch II wojny światowej, planów zorganizowania
retrospektywnej wystawy twórcy w Instytucie Propagandy
Sztuki w Warszawie oraz
sprowadzenia spuścizny artysty do Polski, w wyniku czego
jego dorobek został rozproszony po świecie, głównie w
kolekcjach prywatnych we Francji i Stanach Zjednoczonych.
Zbiory dzieł Gwozdeckiego wśród instytucji publicznych
posiadają: Muzea Narodowe w Warszawie, Poznaniu i Krakowie,
Towarzystwo Historyczno-Literackie w Paryżu, Fundacja Kościuszkowska
w Nowym Jorku, Galeria Sztuki przy Uniwersytecie Yale oraz
nowojorska Biblioteka Publiczna. Największą prezentacją
dzieł artysty w Polsce jak dotąd była wystawa kolekcji
prywatnej: Malarstwo polskie w zbiorach Ewy i Wojciecha Fibaków w Muzeach
Narodowych w Warszawie i Poznaniu w 1992r.
wystawa pokazywana będzie
również w:
Galerii Sztuki Zachęta w Warszawie 7 lipca – 18 sierpnia
Muzeum Narodowym w Krakowie 26 sierpnia – 15 października
|